-->

wtorek, 23 lipca 2013

Dżem wiśniowy

Sezon na przygotowywanie przetworów na zimę trwa! Widać to na targach, skąd owoce są kilogramami przynoszone do domów a następnie pakowane do słoiczków, zasilających zapasy w naszych spiżarniach. Nie ma co się dziwić. Nie tak dawno oczekiwaliśmy z utęsknieniem lata a już za kilka dni, będziemy mieć za sobą połowę wakacji. W moim rodzinnym domu, miniony weekend również minął pod hasłem przygotowywania przetworów. Mama dzielnie poradziła sobie z czterema kilogramami wiśni, z których wyczarowała smaczny, słodki dżem, który teraz czeka na zimę. Na nasze szczęście, dwa słoiczki dostaliśmy w prezencie.

Dżem wiśniowy mojej Mamy / Mom's cherry jam

1 kg wiśni / 1 kg cherries
3 szklanki cukru / 3 glasses sugar

Wiśnie myjemy, drylujemy i zasypujemy cukrem. Całość gotujemy na bardzo małym ogniu przez około 1,5 godziny, co jakiś czas mieszając.  Studzimy i wstawiamy na noc do lodówki. Następnego dnia ponownie gotujemy, aż do uzyskania odpowiedniej konsystencji a następnie przelewamy dżem do wyparzonych wcześniej słoików i odwracamy do góry dnem, aż do ostygnięcia.

Wash and stone cherries. Add sugar and put whole over low heat for an 1,5 hour, stirring until the end of bowling. Cool down and put the mixture in the fridge overnight. The next day boil again until proper consistency. Pour into jars and turn them upside down. 


3 komentarze:

Mała Mi pisze...

Ja w weekend robiłam ogórki ;)

Ciągle zapominam Ci napisać, że nie mogę się napatrzeć na zdjęcia na Twojej stronie!

Monika pisze...

Ja dzisiaj mizerny jeden słoik dżemu rabarbarojabłkowego na spróbowanie! Oj wstyd! nic nie robię w tym roku :-(
pozdrawiam

Jagienka pisze...

mój ulubiony...

http://sierotkamarysiawkuchni.blogspot.com/

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...